kiedy do logopedy
Badania

Kiedy do logopedy?

Już od pierwszych dni kształtujemy nawyki naszych dzieci. Nie bez znaczenia jest przecież w jaki sposób leżą czy jak są podnoszone. Okazuje się, że nie bez znaczenia jest również to w jaki sposób jedzą. Nie przyszło mi do głowy, że m.in. w takich sprawach pomaga logopeda.

To kiedy?

Finalnie na pierwszą wizytę ze starszym synem udaliśmy się jakieś 3 miesiące po pierwszej operacji, czyli dopiero w wieku 9 miesięcy. Teraz wiem, że warto by było się wybrać wcześniej.

Najlepszym momentem dla nas była wizyta zanim jeszcze zaczęliśmy rozszerzać dietę młodszemu synkowi z obustronnym rozszczepem czyli w okolicach 5-6 miesiąca życia. Chciałam go nauczyć poprawnie jeść, aby nie wpajać złych nawyków. Poza tym, w pełni zdrowe dziecko ma całe wargi, a jak tu sobie poradzić w naszym przypadku…?

Wywiad

Logopeda podczas pierwszego spotkania przeprowadza wywiad z rodzicem. Zapyta m.in. o przebieg ciąży, przyjmowane leki, przebieg porodu, sposób karmienia. Wszystkie te kwestie dla Ciebie będą oczywistością, więc nie musisz się do tego specjalnie przygotowywać, ani obawiać.

Badanie

Dziecko jest jeszcze małe, więc badanie ogranicza się do zerknięcia do buzi maluszka. Logopeda będzie w stanie np. określić czy wędzidełko nie jest zbyt krótkie albo czy podniebienie pracuje wystarczająco dobrze.

Pytania

Pamiętajcie, że nie ma głupich pytań. Jeśli jakieś miałam – natychmiast je zadawałam.

Nasz synek wydawał z siebie dziwne dźwięki, jakby charczał. Okazało się, że to przez rozszczep i to normalne w tym przypadku.

Zalecenia

Po wywiadzie i badaniu dostaliśmy listę z zaleceniami dla synka.

  • Wędzidełko – było ekstremalnie krótkie, do natychmiastowego podcięcia. Poczekaliśmy z tym jednak do pierwszej operacji. Dzięki temu też język nie wędrował w szczeliny rozszczepu, bo nie miał jak.
    W tym przypadku było to plusem, bo rozszczep mógłby się od tego powiększyć. Krótkie wędzidełko utrudnia z kolei jedzenie, być może przez to syn niechętnie jadł z łyżeczki przed operacją.
  • Pielęgnacja kości przysiecznej – nawilżanie kiedy tylko się da. Smarowaliśmy wysuszone miejsca Alantanem.
  • Pielęgnacja noska po ulaniu – ważne, żeby utrzymywać całą buzię w czystości. Nie może tam zostawać żadne mleko, a to normalne jeśli dziecku się uleje. Można użyć kropelki soli fizjologicznej żeby rozpuścić pozostałości i delikatnie wyczyścić patyczkiem do nosa lub gazikiem.
  • Badanie słuchu – po urodzeniu wykonywaliśmy tympanometrię, otoemisję i ABR. Logopeda zaleciła powtórzenie badania ABR i tympanometrii po 6 miesiącach od operacji.
  • Łyżeczka – istotne jest to, żeby była tak płaska, jak to tylko możliwe. Łyżeczkę wkładamy poziomo do ust i lekko dociskamy nią język. Jedzenie powinno być z niej ściągane przez górną wargę (z racji obustronnego rozszczepu mieliśmy po prostu delikatnie naciskać na wargi z obu stron). Naszym błędem przy starszym synu było to, że jakby wycieraliśmy łyżeczkę z jedzeniem o górną wargę, a zamiast tego powinniśmy ją lekko docisnąć do łyżeczki, żeby zaktywizować dziecko do samodzielnego ściągania pokarmu.
  • Butelka i smoczek – akcesoria znienawidzone przez logopedę 😉 Odstawić tak szybko jak się da, a operacja to dobry moment.
  • Mowa – do dziecka trzeba dużo mówić, ale to oczywiste. Pierwszym ćwiczeniem jest wymawianie przed nim sylab: ma-ma, ba-ba, pa-pa. Przy ostatnich dwóch należy robić to z “nadmuchanymi” policzkami.

Jak widzicie wizyta u logopedy to nic strasznego 🙂 Zaleceń jest całkiem sporo, jedne bardziej, inne mniej oczywiste. Wszystko w trosce o prawidłowy rozwój mowy naszych dzieci.

Pamiętajcie, że każdy przypadek jest indywidualny, więc zachęcam do odwiedzenia logopedy w Waszym mieście.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *