Codzienność

Zdjęcia: wystająca kość przysieczna

Deformacja

Z uwagi na rozszczep podniebienia kość przysieczna u naszych dzieci była zdeformowana w porównaniu do dzieci urodzonych bez żadnych wad.

Co mam na myśli mówiąc zdeformowana? Przede wszystkim wystająca, ale też lekko przekręcona. Był to jeden z aspektów rozszczepu, który spędzał mi sen z powiek.

Naturalnie dopytywaliśmy chirurga o to, co z tą kością będzie po operacji. Odpowiedzi jednak były dość wymijające, bo nie mógł nam obiecać, że zaraz po zabiegu wszystko będzie pięknie. Wyjaśnił, że ta kość się nie cofnie (na co miałam nadzieję), ale wraz ze wzrostem dziecka powinna się nieco wyrównać, bo warga była na tyle “ciasno” zszyta, żeby zahamować dalsze wysuwanie tejże kości.

Kość przysieczna przed operacją

Dla zilustrowania sytuacji zobaczcie, jak młodszy synek wyglądał przed operacją:

Widać, że kość mocno wystaje do przodu i jest lekko przekrzywiona w prawą stronę.

…i po operacji

W pierwszym miesiącu po operacji wystająca kość jest zdecydowanie widoczna. Cały czas jednak miałam w głowie słowa chirurga i liczyłam na to, że z czasem się to zmieni.

Tak też się stało. Po 4 miesiącach, czyli gdy synek skończył roczek, kość rzeczywiście się wyrównała z resztą i widać nawet pierwsze śliczne ząbki 🙂

Wszystko nadal jest nieco bardziej zwrócone w prawą stronę, ale wierzymy, że współpraca z ortodontą zaowocuje pięknym, prostym zgryzem w przyszłości. Do tego jeszcze długa droga, bo przed nami jeszcze przeszczep, a najprawdopodobniej nawet dwa, z uwagi na rozległy rozszczep.

9 komentarzy

  • Krystyna

    Dzień dobry.
    Też się zastanawiałam jak będzie z tą kością. Synek ma bardzo podobny rozszczep. Czy robiłaś jakiś masaż po operacji? I jeszcze chciałbym poprosić namiary do dobrych logopedy oraz ortidonty w Krakowie ?
    Krystyna

    • Mama

      Dzień dobry,

      Mamy zalecone robienie masażu, jednak wydaje mi się, że ma to wpływ na kondycję blizny, a z samą kością niewiele ma wspólnego.

      U nas masaże to kłopotliwy temat – po operacji synek nie chciał być dotykany w tym miejscu, ale zupełnie się nie dziwię. Po jakimś czasie dał się przekonać, ale trwa to bardzo krótko. Jak się denerwuje to zaprzestaję. Staram się to robić w formie zabawy, miziania po całej buzi, aż do miejsca docelowego. I co chwilę mamy przerwy w masażu – a to katar, który trwał tygodniami, a ostatnio z jednej strony zrobiła nam się brzydka rana, więc do czasu kiedy się całkowicie nie zagoi to nie ruszam blizny.

      Generalnie do większości specjalistów chodzimy na ul. Dąbską do Centrum Wad Twarzoczaszki. Przyjmuje tam dr Izabela Malicka (logopeda). Ortodontycznie będziemy się leczyć u dr Agnieszki Golarz-Nosek. Na chwilę obecną są to tylko wizyty kontrolne, ale starszy syn jest już pół roku po przeszczepie, więc być może będzie można zacząć leczenie. Przekonamy się wkrótce.

      Pozdrawiam

  • Krystyna

    Bardzo dziękuję za namiary. Nie wiedziałam że na Dąbskiej jest taki Centrum.
    Mam nadzieje że nasza kość też się cofnie.
    Przesunęłi nam zabieg na koniec stycznia (8 miesięcy) u dr Surowiec i dr Szczegelski.
    Pozdrawiam 🙂
    P.S. Szczęśliwego Nowego Roku!

    • Mama

      Bardzo proszę 🙂 Dr Surowiec to świetny specjalista, więc na pewno zrobi wszystko co w jego mocy, żeby efekty były możliwie najlepsze 🙂

      Pamiętam, że u nas okres przed operacjami był bardzo stresujący, więc mam nadzieję, że u Państwa spokojnie i będę trzymać kciuki za łagodny powrót do siebie dla synka.
      Również życzę samych pomyślności w Nowym Roku, a przede wszystkim udanej operacji, pozdrawiam 🙂

  • Krystyna

    Bardzo dziękuję za życzenia! I wzajemnie 🙂
    Dla nas wyzeaniem na codzień jest opieka buzi maluszka. Ma 7 miesięcy bardzo ruchliwy. Wszędzie chce być i często warga jest w krwi 🙁
    I jeszcze mam wielką nadzieję że nie będzie miał kataru przed zabiegiem.
    Pozdrawiam

    • Mama

      Cześć 🙂

      Tak, powoli coś rusza z mową. Potrafi powiedzieć: mama, tata, papa, baba, nie, coś co brzmi jak “tak”.
      Jednak najczęstszym słowem jest “am” 😀

      Z tego co pamiętam, to pisałaś, że operacja u Was pod koniec stycznia. Odbyła się? Wszystko się udało? Jak się trzymacie?

      Pozdrawiam!

  • Krystyna

    Cześć.
    Mam.nadzieje że nie długo będzie mówił całymi zdaniami. 😊
    Nasza operacja była przesunięta na 18 marca przez niską hemoglobine 🙁
    Pozdrawiam serdecznie,
    Krystyna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *